sobota, 26 września 2015

Interstellar

Kosmiczna podróż na ratunek Ziemi

 
 Interstellar
 
Interstellar to nic innego jak trochę fantastyczna opowieść o tym jak wyprawa w kosmos może uratować życie na Ziemi.
Nasz glob atakowany jest rozmaite kataklizmy jak burze piaskowe i zarazy, które niszczą plony. W jednym z amerykańskich stanów mieszka Cooper (Matthew McConaughey), były inżynier i pilot samolotów i statków kosmicznych. Jest rolnikiem, wdowcem, który wychowuje dwójkę dzieci - nastoletniego chłopca i 10-letnią dziewczynkę Murphy, mieszka w domu razem z ojcem. 
 

Pewnego dnia razem z córką odkrywa tajemnicze znaki, które rzekomo daje grawitacja, postanawia wyruszyć ich tropem. Znajdują na pustkowiu tajną bazę NASA, w której naukowcy, na czele z profesorem (Michael Caine) i jego córką Brand (Anne Hathaway), budują statek kosmiczny zdolny pokonać zakrzywienie czasoprzestrzeni i dotrzeć do innej galaktyki, gdzie mogą istnieć planety możliwe do skolonizowania przez ludzi. Cooper, namówiony przez profesora, decyduje się dowodzić statkiem kosmicznym. Jego motywacją jest chęć ocalenia swojej rodziny, ale tę rodzinę musi zostawić, nie wiedząc kiedy i czy wróci na Ziemię. Tak zaczyna się wyprawa w kosmos, w poszukiwaniu nowego miejsca dla ludzi, która przeradza się w odkrywanie tajników czarnej dziury i piątego wymiaru. 
 
 
Film trwa prawie 3 godziny, a dokładnie 170 minut. Akcja  przez pierwszą godzinę rozgrywa się na Ziemi, ten wstęp jest troszkę za długi, bo automatycznie skraca to ważniejsze wydarzenia dziejące się w kosmosie. 
 
 
Ekranizacja ma na celu chwytać widza za serce wzruszającą historią ojca, który musi zostawić dzieci, a potem obserwuje z kosmosu, jak dorastają bez niego, ponieważ w kosmosie, przynajmniej na niektórych planetach, czas płynie szybciej niż na Ziemi. 

Po obejrzeniu filmu do końca moje myślenie zostało poddane próbie. Z jednej strony film wywarł na mnie ogromne wrażenie, z drugiej zaś pozostawił po sobie niedosyt. Czy tak naprawdę będzie wyglądać ludzkie życie i zmagania by wytrwać w nim? Czy kosmos pozostanie jedynym ratunkiem?


Mimo tych nurtujących pytań film bardzo mi się podobał. Może poza faktem, że główny bohater mógł z kosmosu porozumiewać się z córką, by zostawić jej wiadomość dzięki 5 wymiarom. 

Moja ocena to 9/10


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz